« Jakub Małecki - Za godzinę powinna tu być | Home | Siedem nominacji dla Powergraphu »

Wywiad z Michałem Cetnarowskim

2010/03/1

O fantastyce i mainstreamie, o Labiryntach i „Fantasy&Science Fiction”, o byciu redaktorem i byciu pisarzem opowiada na Polterze Marcinowi „malakhowi” Zwierzchowskiemu Michał Cetnarowski.
“(…) obecnie wytworzyła się specyficzna sytuacja. Co to dzisiaj jest „fantastyka” - co to jest „główny nurt”? Przecież elementy „nierzeczywiste”, „oniryczne” znajdują się i u Wojciecha Kuczoka w Gnoju, i w groteskowym Marszu Polonia Jerzego Pilcha, tak są budowane całe fabuły Aleksandra Kościówa, o Oldze Tokarczuk nie wspominając. Jako literatura konwencji fantastyka bywa wciąż marginalizowana i taka łatka w niektórych kręgach rzeczywiście jest traktowana jak znamię trędowatego; fantastyka zresztą zamyka się dziś w murach literackiego getta trochę na własne życzenie (na murach wypisywane są sprayem inwektywy na „bełkoczącą Masłowską”). Ale fantastyka jako strategia literacka ma się na świecie nienajgorzej”. Całość tutaj