|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Pisałem od dawna, chociaż głównie do szuflady. Dopiero moje pierwsze opowiadanie, opublikowane w "Nowej Fantastyce", pozwoliło mi zaistnieć w szerokim świecie. Tworzę głównie fantastykę, na pograniczu horroru i kryminału. Odkąd pamiętam, nie chiałem pisać nic innego. Seria "Felix, Net i Nika" też jest mocno zaprawiona tymi trzema gatunkami. Pisząc, staram się dawać wolną rękę bohaterom - niech decydują, co chcą za chwilę zrobić. Historia ma się toczyć sama, a moim zadaniem jest ją na bieżąco opisywać. W większości przypadków nie znam z góry zakończenia i zbliżając się do niego sam nie mogę się doczekać, jakież to ono będzie. Nie znam też długości opisywanej historii. Moja pierwsza powieść - "Mars", pierwotnie miała być opowiadaniem na trzy strony maszynopisu. Nie mam ambicji, by zostać rzemieślnikiem, który pisze tylko dla pieniędzy. Gdyby tak miało być, wolałbym się zająć zupełnie czymś innym. Najważniejsze dla mnie jest to, że pisanie sprawia mi przyjemność, i że są ludzie, którzy chcą to czytać. Jestem notorycznym pracoholikiem, nie wyobrażam sobie dnia spędzonego bezproduktywnie. Co ciekawe, wcale nie przeszkadza mi to w spaniu do południa, jeśli się uda. Ponadto jestem gadżeciarzem. Piszę piórem wiecznym, choć to niepraktyczne. Posiadam wiele tak potrzebnych na co dzień rzeczy jak GPS, opancerzony telefon komórkowy, czy kurtkę goreteksową, w której można wejść na K2. Moje biurko to ekspozycja mało lub zupełnie nieprzydatnych bibelotów. Przywiązuję się do ludzi, miejsc i przedmiotów. Lubię dobrze wykonane rzeczy, w których stworzenie ktoś włożył dużo serca i doświadczenia. Nie lubię jednorazówek, plastikowych kubków, plastikowych długopisów, plastikowych krzesełek, sztucznych futer, skóry ekologicznej. Nie lubię też się zrzeszać, należeć ani uczestniczyć. Nade wszystko jednak nie lubię głupoty. Lubię za to gotować, pod warunkiem, że nie zostanie to zaliczone do moich stałych obowiązków. W moich opowiadaniach i powieściach staram się przemycić pozytywne wartości, bo wierzę, że warto przynajmniej próbować uczynić nasz świat nieco lepszym. Nawet jeśli jest to obecnie niezbyt modne. Moje dotychczasowe publikacje (nie licząc serii "Felix, Net i Nika"): Powieść Mars, nakładem wydawnictwa Ares, Katowice 2003 oraz opowiadania:
Więcej informacji, oraz fragmenty opowiadań znajdują się na mojej stronie rafalkosik.com. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|