Felix, Net i Nika - Rafał Kosik o sobie

Pisałem od dawna, chociaż głównie do szuflady. Dopiero moje pierwsze opowiadanie, opublikowane w "Nowej Fantastyce", pozwoliło mi zaistnieć w szerokim świecie. Tworzę głównie fantastykę, na pograniczu horroru i kryminału. Odkąd pamiętam, nie chiałem pisać nic innego. Seria "Felix, Net i Nika" też jest mocno zaprawiona tymi trzema gatunkami.

Pisząc, staram się dawać wolną rękę bohaterom - niech decydują, co chcą za chwilę zrobić. Historia ma się toczyć sama, a moim zadaniem jest ją na bieżąco opisywać. W większości przypadków nie znam z góry zakończenia i zbliżając się do niego sam nie mogę się doczekać, jakież to ono będzie. Nie znam też długości opisywanej historii. Moja pierwsza powieść - "Mars", pierwotnie miała być opowiadaniem na trzy strony maszynopisu.

Nie mam ambicji, by zostać rzemieślnikiem, który pisze tylko dla pieniędzy. Gdyby tak miało być, wolałbym się zająć zupełnie czymś innym. Najważniejsze dla mnie jest to, że pisanie sprawia mi przyjemność, i że są ludzie, którzy chcą to czytać.

Jestem notorycznym pracoholikiem, nie wyobrażam sobie dnia spędzonego bezproduktywnie. Co ciekawe, wcale nie przeszkadza mi to w spaniu do południa, jeśli się uda. Ponadto jestem gadżeciarzem. Piszę piórem wiecznym, choć to niepraktyczne. Posiadam wiele tak potrzebnych na co dzień rzeczy jak GPS, opancerzony telefon komórkowy, czy kurtkę goreteksową, w której można wejść na K2. Moje biurko to ekspozycja mało lub zupełnie nieprzydatnych bibelotów. Przywiązuję się do ludzi, miejsc i przedmiotów. Lubię dobrze wykonane rzeczy, w których stworzenie ktoś włożył dużo serca i doświadczenia. Nie lubię jednorazówek, plastikowych kubków, plastikowych długopisów, plastikowych krzesełek, sztucznych futer, skóry ekologicznej. Nie lubię też się zrzeszać, należeć ani uczestniczyć. Nade wszystko jednak nie lubię głupoty.

Lubię za to gotować, pod warunkiem, że nie zostanie to zaliczone do moich stałych obowiązków.

W moich opowiadaniach i powieściach staram się przemycić pozytywne wartości, bo wierzę, że warto przynajmniej próbować uczynić nasz świat nieco lepszym. Nawet jeśli jest to obecnie niezbyt modne.

Moje dotychczasowe publikacje (nie licząc serii "Felix, Net i Nika"):

Powieść Mars, nakładem wydawnictwa Ares, Katowice 2003

oraz opowiadania:

Pokoje przechodnie

Nowa Fantastyka

9/2001

Bar

Flasher's Home Page (www)

2002

Za dobre to zrobiliśmy

Nowa Fantastyka

4/2002

Przeskok

Science Fiction

15 (5/2002)

Wehikuł Czasu

Fahrenheit-Fantazin (www)

2002

Krew

Flasher's Home Page (www)

2002

Czarne Słońce

Science Fiction

18 (9/2002)

Mgła

Science Fiction

20 (11/2002)

Nowi ludzie

Nowa Fantastyka

11-12/2003

Ilsa

Esensja (www)

1/2003

Czy ktoś tu widział Boga?

Fahrenheit (www)

3/2003

Partyline

Science Fiction

24 (03/2003)

Wielki Błękit

Science Fiction

27 (06/2003)

Świat pralek

Flasher's Home Page (www)

2003

Na obraz i podobieństwo

Science Fiction

33 (12/2003)

Obywatel, który się zawiesił

Nowa Fantastyka

1/2004

Vans Rudiger

Science Fiction

35 (2/2004)

Coś, czego nigdy nie pamiętamy

Science Fiction

41 (8/2004)

Szczelina

Science Fiction

46 (sierpień 2005)
Felix, Net i Nika oraz Tajemnica Kredokrada

wydanie zeszytowe

maj 2005

Trzy cyfry, tysiąc kombinacji

Science Fiction

50 (czerwiec 2005)

Więcej informacji, oraz fragmenty opowiadań znajdują się na mojej stronie rafalkosik.com.


strona glowna