« KoÅ„czy siÄ™ gÅ‚osowanie na SFINKSA | Home | Majowe spotkanie FSF w Centrum Sztuki Współczesnej »
Eremanta na Creatio Fantastica
2010/05/16
“Ileż w tej książce opowieÅ›ci! Ileż otrzymamy historii na – bagatelka – 280 stronach! Poznajemy MagdÄ™ i bohaterów Eremanty. Ale przecież Magda posiada dar przyciÄ…gania do siebie opowieÅ›ci – dlatego odnajdzie listy opowiadajÄ…ce o innych zagubionych, tÄ™skniÄ…cych i wciąż mijajÄ…cych siÄ™ ludziach. Bo Eremanta to nie tylko powieść o tÄ™sknocie, to także powieść o tym jak rozmijamy siÄ™: miÄ™dzy sobÄ…, z życiem, z marzeniami i planami. CzytaÅ‚em EremantÄ™, a krew coraz mocniej huczaÅ‚a mi w skroniach, puls przyspieszaÅ‚ i serce coraz szybciej, wÅ›cieklej pompowaÅ‚o krew, a wszystko przez czysto ludzkÄ… zÅ‚ość, pragnienie, by ustÄ…piÅ‚o wreszcie przekleÅ„stwo, na pozór dotyczÄ…ce tylko Eremantczyków, ale magicznym jakimÅ› sposobem rozpeÅ‚zajÄ…ce siÄ™ z tÅ‚umaczonej przez MagdÄ™ książki na wszystkich bohaterów powieÅ›ci Skalskiej. (…)
W powieÅ›ci Skalskiej jest miÅ‚ość i jest piÄ™kno. PrzypomniaÅ‚em sobie miÅ‚ość i piÄ™kno u Marqueza i zaraz powróciÅ‚y do mnie powieÅ›ci Grahama Swifta. Te dwa wspomnienia zderzyÅ‚y siÄ™ ze sobÄ…, bo gdy u Marqueza miÅ‚ość naznaczona bywa szaleÅ„czym fatum, gdy jest ukazywana tak, jak widzÄ… jÄ… kobiety – trochÄ™ dziko, trochÄ™ szalenie, czÄ™sto gorÄ…co, w sposób trudny do pojÄ™cia dla mężczyzn, u Swifta miÅ‚ość to zawsze chÅ‚odny cieÅ„ nieszczęścia, uÅ‚uda pozwalajÄ…ca uciekać nam przed samotnoÅ›ciÄ…. Wszystkie zwiÄ…zki u Swifta sÄ… trudne, wszystkie naznaczone cierpieniem, skazÄ… z przyszÅ‚oÅ›ci lub przeszÅ‚oÅ›ci (Swift lubi bawić siÄ™ czasem). ZaczÄ…Å‚em siÄ™ zastanawiać, czy Skalskiej bliżej do Marqueza, czy do Swifta i zobaczyÅ‚em to, co powinno być dla mnie jasne od poczÄ…tku – że pozostaÅ‚a swoista.” – ZajmujÄ…co o Eremancie Joanny Skalskiej pisze na Å‚amach Creatio Fantastica PaweÅ‚ Czerwiec. CaÅ‚ość TUTAJ.