Opowiesci z Mekkhanskiego Pogranicza

Next Entries »

Łukasz Orbitowski w Dużym Formacie o Robercie M. Wegnerze

Monday, August 17th, 2009

„Dobre książki robią czytelnika w konia, a ten jeszcze się cieszy z bycia oszukanym. Tu dostajemy antytezę wartości obowiązujących w naszej kulturze.”
.
.

„Pożytek z imperium”

Wednesday, August 12th, 2009

„Wegner wziął z fantasy to, co w niej najlepsze. Uwierzył, że być może drzemie w nas wszystkich tęsknota za szlachetnymi, honorowymi twardzielami i wykorzystał to, pozostając wiernym konwencji i ufając własnemu pióru. Dzięki temu powstała książka zaskakująco oryginalna przy całej swojej konwencjonalności, porywająca i poruszająca. Jest warta każdej chwili poświęconej jej uwagi” - na Creatio […]

Niespokojny świat pogranicza ludów i kultur

Friday, August 7th, 2009

„Świat drobiazgowo przemyślany i dopracowany przez autora, jest zaś pełnoprawnym bohaterem książki — na równi z zaludniającymi go ludźmi. Podczas lektury można smakować jego subtelności, ściśle powiązane z przeżyciami bohaterów” - o Opowieściach z meekhańskiego pogranicza Roberta M. Wegnera pisze na Wirtualnej Polsce Rafał Śliwiak.
.
.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza - recenzja

Thursday, August 6th, 2009

„Jeśli sięgając po książkę nie byłam pewna czy warto, to po jej lekturze mogę z całą pewnością powiedzieć, że warto, jeszcze jak warto. Książka Roberta M. Wegnera stanowi doskonała lekturę, którą śmiało mogę polecić nie tylko miłośnikom fantastyki. Z niecierpliwością czekam na więcej książek tego autora” - a cała recenzja na Fantasy Book
.
.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza - fragment

Wednesday, June 24th, 2009

Północ, Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami
Velergorf przerwał i sięgnął po manierkę. Skurczybyk wiedział, w którym momencie zrobić przerwę. Kenneth rozejrzał się wokół. Oczywiście ustalony szyk trafił szlag, zdawało się, że nawet psy podeszły bliżej i przysłuchują się opowieści. Szpieg przestał już ciężko dyszeć i mamrotać pod nosem przekleństwa.
– Nie wiedziałem, że Siedemnasty miał rozkaz przejścia przez góry… […]

Recenzja na Katedrze

Thursday, June 18th, 2009

„Robert M. Wegner Opowieściami z meekhańskiego pogranicza śmiało wdziera się do czołówki polskich pisarzy fantasy. Mamy oto książkę świetną pod względem rozrywkowym, ale zarazem zmuszającą do myślenia, refleksji. Jeśli dodamy do tego walory objętościowe i cenowe, to w rezultacie otrzymujemy idealną lekturę na nadchodzące wakacje. Czyli zakup obowiązkowy”.
Całość na Katedrze

Wegner przywraca wiarę w fantasy

Tuesday, June 16th, 2009

„Z jednej strony bardzo dobrze napisane, „solidne” opowieści militarystyczne, składające się na „Północ”, z drugiej „Południe”, czyli najlepsze teksty fantasy autorstwa Polaka, jakie miałem przyjemność czytać od czasów klasycznego Wiedźmina (wyróżnia się w szczególności Gdybym miała brata). Gdy powoli zaczynałem wierzyć, że „dobre rodzime fantasy” to oksymoron, a jego autorzy to stworzenia mityczne, nie bardziej […]

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Tuesday, May 5th, 2009

Topór i skała - oto skarby Północy. Wiedzą o tym nieustraszeni żołnierze Szóstej Kompanii, górskiego oddziału strzegącego północnych granic Imperium Meekhańskiego. A jeśli istnieją starcia nie do wygrania? Jedyne, na co może wtedy liczyć Górska Straż to honor górali.
Miecz i żar - tylko tyle pozostało zamaskowanemu wojownikowi z pustynnego Południa. Kiedyś, zgodnie ze zwyczajem, zasłaniał […]

Next Entries »