Fragmenty

« Previous Entries

Niebo ze stali - fragment 2

Friday, January 27th, 2012

Prezentujemy drugi fragment Nieba ze stali Roberta M. Wegnera. Premiera zaplanowana jest na marzec.
Robert M. Wegner, Niebo ze stali, fragment 2
Ten poranek był inny. Drzwi uderzyły o ścianę tak, że niemal wyleciały z zawiasów, i do środka wparowała Besara.
Kailean przerwała rozczesywanie włosów Dagheny.
Po wyjątkowo kiepskiej nocy była zła i niewyspana. Ich nauczycielka zmusiła ją do […]

Robert M. Wegner „Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza” fragment

Tuesday, December 27th, 2011

Byli dobrzy. Dobrzy jak ludzie, dla których prowadzenie ogromnych karawan jest częścią życia. I nie miało znaczenia, że ostatnie lata spędzili w obozach, pokolenie woźniców pamiętających wędrówki po wyżynie nie wymarło bowiem, raczej zasklepiło się w swoich marzeniach i wychowało następców. Po dwóch dniach Kenneth mógł ocenić, że dotarcie w tak krótkim czasie ze Stepów […]

W odbiciu - fragment 1.

Tuesday, October 11th, 2011

1
Nie potrafię mówić o Pielgrzymie.
Umiem o nim myśleć.
Prawdziwego Pielgrzyma widzę już tylko w głowie. Ten, o którym usiłuję mówić, natychmiast wymyka mi się i zmienia w inne osoby. W pijaka. W ojca. W męża. W czyjegoś syna, przyjaciela, kochanka. W dobrze zbudowanego, wytatuowanego trzydziestolatka z zakolami. I zaraz potem w chudego włóczęgę o spiczastym nosie.
Mnożąc […]

Głos Lema 1

Tuesday, October 11th, 2011

“Głos Lema” lada dzień w księgarniach - oto fragment jednego z opowiadań…
.
“Warden przechodzi strumieniem neutrin z Imurishamy na rdzenie własnej floty. Transkrypcja z krystaliczno-multispinowych obwodów fregaty na fotonowo-krzemowe układy Deurona nie idzie gładko, gubią się jakieś pakiety. Warden musi czekać w Czyśćcu, aż Imurishama wznowi transmisję; aż połatają z Deuronem dziury w jego świadomości.
Nienawidzi Czyśćca. […]

Teoria diabła - fragment 1

Friday, September 9th, 2011

Tondering znów pochylił się, sprawdził. Buczenie. Drugi zespół czujników za nimi. Szli teraz trochę wolniej i ostrożniej. Buczenie. Trzeci.
Kiedyś natknął się już na czujniki przejęte przez artilekt. Piekielna, wywołująca dreszcze muzyka. Podniósł się, wyciągnięty kraniec korzenia znajdował się niecałe piętnaście metrów od ostatniej grupy czujników. Sprawdził czwartą linię, zrobił dwa kroki w przód. Zamarł. Czarnosiny, […]

Tak jest dobrze - fragment 1

Wednesday, June 29th, 2011

Szczepan Twardoch
ONA PŁYNIE W MOICH ŻYŁACH
(fragment)
W łóżku jest czarno i cicho. Na suficie rzadkie plamy samochodowych świateł suną tak, jakby nad ranem nawet ruch uliczny spał. Kołdra mnie parzy. Parzy mnie pusta druga połowa łóżka, miejsce Anety, jej równa poduszka, jej równa kołdra, pod którą nie ma żadnego ciała. Przesuwam dłonią pod martwym kocem: prześcieradło […]

Głosowanie na Sfinksa

Thursday, April 28th, 2011

Do 15 maja można jeszcze głosować na Sfinksa. Wśród nominowanych także teksty wydane przez Powergraph - Eremanta Joanny Skalskiej i Najlepsze, jakie można kupić… Roberta M. Wegnera, opowiadanie z II tomu cyklu meekhańskiego (linki kierują do Czytelni).
Oczywiście zapraszamy do zabawy :-)
.
.
.

II fragment Klemensa :-)

Thursday, April 14th, 2011

Kuzyni siedzieli na tapczanie, rozdzieleni miską
z chipsami. Robot przycupnął na podłodze, śmiesznie
uginając krótkie nóżki. Walenty przyglądał mu się
uważnie, głośno chrupiąc.
— To zaszczyt wiedzieć, że chcesz z nami współpracować
— oznajmił. — Musisz jednak mieć świadomość,
że czeka nas prawdziwe wyzwanie. Poziom
trudności misji, której się dziś podejmiemy, jest
ekstremalnie wysoki. Trzeba liczyć się z poważnymi
stratami. Czy jesteś na to […]

Konkurs i recenzja Wschodu - Zachodu na Katedrze

Wednesday, September 8th, 2010

Dziś premiera Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód Roberta M. Wegnera :-) Oto co pisze o książce Adam Szymonowicz na portalu Katedra:
„W dalszym ciągu największym atutem Wegnera jest łatwość w kreowaniu świata. Raz jeszcze zostajemy porwani w krąg odrębnych kultur, zwyczajów, magii. Oba pogranicza, wschodnie i zachodnie, niejako wykluczają się nawzajem, a równocześnie tworzą jedną bajeczną […]

Zachód, fragment drugi

Tuesday, September 7th, 2010

Już jutro premiera Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód Roberta M. Wegnera :-)  Dziś - fragment drugiego opowiadania z Zachodu.
.
Rzeka wspomnień
Molo było puste.
Byli tuż za nim. Dwóch z prawej, dwóch z lewej, trzech z tyłu. Zwolnili pościg, jakby wiedząc, że nie może im już uciec. Bendoret Terleach myślał jak wojskowy, a dobry generał dba o to, […]

Zachód, fragment pierwszy

Wednesday, September 1st, 2010

Premiera tomu II za pasem - prezentujemy zatem pierwszy fragment jednego z opowiadań z Zachodu :-)
.
Sakiewka pełna węży
— Milcz! I słuchaj! Teraz, gdy Meekhan wycofał się na wschód, Ponkee-Laa to najpotężniejsze z nadmorskich miast. Formalnie jest częścią księstwa Fiilandu, ale książę jest tu tak naprawdę gościem, a nie władcą. Rządzi Rada. A Wysseryni mają sny […]

Drugi fragment Wschodu

Wednesday, August 25th, 2010

Pierwszy fragment Wschodu

Friday, August 20th, 2010

Prezentujemy pierwszy fragment drugiego tomu Opowieści z meekhańskiego pogranicza Roberta M. Wegnera :-)
.
Najlepsze, jakie można kupić…
Kailean rozejrzała się. Kto? Kto, do cholery, dysponuje taką mocą? Zerknęła na Daghenę. Ta wzruszyła ramionami.
I wtedy Janne Newaryw, cwałujący obok, uniósł głowę i spojrzał jej w oczy. Jego przeraźliwie obnażony ból uderzył ją jak obuch. Janne mrugnął i przez […]

Eremanta - fragment 2

Tuesday, April 6th, 2010

Joanna Skalska
Eremanta
(fragment 2)
Od samego początku centrum imprezy znajdowało się w wielkim salonie na parterze. Wspominano inne spotkanie, w którym brała udział większość zgromadzonych, zdaje się, wyjątkowo udane. Padały imiona: Łukasz, Kuba, Michał, Ewa, Agnieszka, zaraz potem rekordy wypitych piw. Marcin rozsiadł się w fotelu na środku pokoju i kiwał głową. Ożywił się, gdy rozmowa zeszła […]

Ermanta - fragment 1

Tuesday, April 6th, 2010

Joanna Skalska
Eremanta
(fragment 1)
Narodzinom Marii Anity towarzyszył splot niezwykłych okoliczności. Rok rozpoczął się wyjątkowo surową zimą. Śnieg, nawet w wysoko położonej Eremancie pojawiający się zazwyczaj jedynie na kilka dni, leżał grubą warstwą przez całe miesiące. Wiosna trwała krótko i ledwo przyszła, ustąpiła miejsca upalnemu latu. Dzień po dniu bezlitosne słońce przypiekało górskie zbocza, aż zdychały pozostawione […]

Zaksięgowani - fragment 1

Friday, October 23rd, 2009

ZA GODZINĘ POWINNA TU BYĆ
(fragment)
Na inne nie licz Niebo, ani na inne Piekło.
Jorge Luis Borges, Chwila
Przemek już od dawna nie pachniał pięknie, ale teraz unosiło się nad nim coś kwaśnego. Boże, przyszło mi na myśl, że on już całkiem o siebie nie dba i na niczym mu nie zależy.
—    No, synek, hop — wystękałem, biorąc […]

Labirynty - fragment 1

Friday, October 23rd, 2009

Michał Cetnarowski
Labirynty
(fragment opowiadania Droga na Zachód)
Dzień drugi
Idziemy na zachód.
Widzimy, co przed nami zrobiło lotnictwo. Po obu stronach oczyszczonego korytarza, daleko, tam, gdzie na horyzoncie zazwyczaj widać szpalery drzew, unoszą się dymy rozwiewane przez wiatr. Droga nie została nawet tak bardzo zniszczona, utrzymujemy równe tempo.
Jest ciemno, mimo popołudnia. Bure chmury, tak jak wczoraj, wiszą nisko nad […]

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała Armia - fragment 2

Thursday, July 9th, 2009

– Na początek sprawdzimy szkolną stołówkę – powiedział ze złośliwym uśmieszkiem inspektor Ronald Szus. – O tej porze, kiedy wszyscy naraz chcą coś zjeść, najłatwiej o zaniedbania i potknięcia.
– Aha… – Dyrektor magister inżynier Juliusz Stokrotka posłał pytające spojrzenie sekretarce, ale pani Helenka, niezrażona obecnością inspektora, piłowała paznokcie. – To chodźmy.
Stołówka miała być zorganizowana w […]

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała Armia - fragment 1

Thursday, July 9th, 2009

– To się źle skończy – powtórzył chyba po raz piąty Net, gdy Felix po cichu wkładał kolejną partię sprzętu do bagażnika stojącego w garażu Land Rovera.
– Tym razem wyjątkowo się z nim zgadzam – dodała Nika. – Rozwalimy się na pierwszej latarni.
– „Necropolitan” będzie miał materiał na okładkę – sarkał dalej Net. – A […]

Opowieści z meekhańskiego pogranicza - fragment

Wednesday, June 24th, 2009

Północ, Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami
Velergorf przerwał i sięgnął po manierkę. Skurczybyk wiedział, w którym momencie zrobić przerwę. Kenneth rozejrzał się wokół. Oczywiście ustalony szyk trafił szlag, zdawało się, że nawet psy podeszły bliżej i przysłuchują się opowieści. Szpieg przestał już ciężko dyszeć i mamrotać pod nosem przekleństwa.
– Nie wiedziałem, że Siedemnasty miał rozkaz przejścia przez góry… […]

Mars - fragment

Wednesday, June 24th, 2009

Pogrzeb trwał krótko. Nie było czasu na uroczyste ceremonie. Kilkadziesiąt osób w zamyśleniu wpatrywało się zza złocistych szyb hełmów w niski kurhan. Potem, jeden za drugim, odeszli. Liczyli się z ofiarami, były częścią tej gry.
Kobieta została najdłużej. Żegnała człowieka, którego nawet nie znała, a potem ruszyła w przeciwną stronę niż wszyscy. Miała jeszcze dość tlenu. […]

Prezes i Kreska - fragment 2

Tuesday, January 27th, 2009

Królewna Kreska
Prezes gonił Kreskę po mieszkaniu, Kreska uciekała, a im bardziej uciekała, tym bardziej ją gonił. Dopadłszy, tarmosił, mierzwił futro na karku i szarpał za uszka. Kreska odpychała się, piszczała, aż Prezes poczuł znudzenie i odpuścił. Polizał ją po pyszczku. Zamruczała.
– Czemu mnie gonisz i szarpiesz, a ja nie umiem ani jednego, ani drugiego?
– […]

Prezes i Kreska - fragment 1

Tuesday, January 27th, 2009

Kawa dla wiosny
Wszystkie kłopoty zaczynają się podobnie, pomyślał Prezes, a jeśli nawet inaczej, to nieuchronnie wiodą do tego samego. Rozważał więc, czym jest problem, czemu nawet koty nie są od niego wolne, a Kreska w tym czasie przepychała imbryk na sam skraj kuchenki gazowej. Wewnątrz chlupotała kawa.
– Hej! – zamiauczał Prezes. – Jak tam na […]

Nowe idzie - fragmenty

Tuesday, January 27th, 2009

Jewgienij T. Olejniczak
NOC SZARAŃCZY
“Bolid wdarł się w atmosferę pod kątem jedenastu stopni. Powietrze, któremu nie udało się uciec na boki przed czołem obiektu, uległo gwałtownej kompresji i rozgrzało się do temperatury pięciokrotnie przekraczającej temperaturę Słońca. Planetoida i znajdujące się pod nią warstwy podłoża wyparowały w mgnieniu oka, a piekielne wichry wyrwały w ziemskiej skorupie krater […]

Miłek z Czarnego Lasu - fragment

Tuesday, January 27th, 2009

- Trrr! Trrr!
Kiedy płyniesz po spokojnych falach drzemki, unoszony snem o jedzeniu owoców głogu, taki przerażający dźwięk, przebijający się z jawy potrafi sprawić, że w pierwszej chwili nie wiesz, gdzie się znajdujesz, co się dzieje – i dokąd uciekać.
- Trrr!
Miłek wyskoczył z łóżka niby dźgnięty czymś ostrym i jeszcze zamroczony snem, popędził w stronę wylotu […]

Michu oraz Wszechgalaktyczny Sylwester - fragment 1

Tuesday, January 20th, 2009

We śnie Michu widział Klementynę, tak śliczną jak zawsze, z ciemnymi warkoczykami, jeszcze ciemniejszymi oczami i tym cudownym noskiem, który po prostu nie mógł być śliczniejszy. Taki zadarty, obsypany piegami jak łąka kwieciem. Dziewczyna uśmiechała się do niego słodko, a w dłoniach trzymała wielki kolorowy budzik. Minutowa wskazówka miała pomarańczową barwę, dokładnie taką, jak strój […]

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek - fragment 2

Tuesday, January 20th, 2009

Szkolny woźny, pan Sylwester, był starszawym mężczyzną z pokaźnym brzuszkiem. Należał do typu mężczyzn, którzy z niewyjaśnionych przyczyn noszą spodnie z paskiem umieszczonym niemal pod pachami. Gdyby nie łysinka i chude ramiona, przypominałby nieco filmowego Obelixa. Z piętra dochodziły odgłosy rytmicznego podskakiwania. Kurs tańca trwał w najlepsze. Pan Sylwester zerkał to na zegarek, to na […]

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek - fragment 1

Tuesday, January 20th, 2009

Stokrotka wpadł na zaplecze pracowni Butlera i rozejrzał się badawczo. Profesor stał na środku sali z założonymi rękoma i robił dziwne miny, patrząc na ścianę.
– Co ty robisz, Zenonie?… – zapytał zaskoczony Stokrotka.
– Jem lunch.
– Dłubiesz językiem w zębach.
– To lunch pozyskiwany podciśnieniowo. Na śniadanie miałem kanapkę z serem i trochę utkwiło…
Dyrektor wydął policzki i […]

Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - fragment 4

Tuesday, January 20th, 2009

Obudziły ich wibracje podłogi. Skórzane fotele trzęsły się, jakby szarpało za nie kilka par rąk.
- Trzęsienie ziemi? - zapytał sennie Net, wolno otwierając oczy.
- Raczej jakiś eksperyment piętro wyżej - Felix zbagatelizował zjawisko. - W Instytucie to normalne.
- Znów słyszę ten dźwięk - powiedział Net. - Konie…
Powoli docierało do nich, że kilka kondygnacji pod ziemną […]

Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - fragment 3

Tuesday, January 20th, 2009

W strugach deszczu tramwaj wyglądał jak ponury okręt, sunący przez kanał portowy. Światło reflektora migotało w tysiącach kropel. Ludzie wewnątrz byli tylko zamazanymi cieniami. Do uszu chłopców dotarł dziwny dźwięk. Był to jakby rytmiczny, narastający z każdą chwilą stukot. Gdyby nie to, że znajdowali się w mieście, pomyśleliby że to odgłos galopujących koni.
Tramwaj zbliżał się […]

Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - fragment 2

Tuesday, January 20th, 2009

Następnego dnia Nika wyglądała jeszcze gorzej, choć tym razem przynajmniej dotarła do szkoły przed ósmą.
- Wymusiłaś pierwszeństwo na Ikarusie?! - przeraził się Net, widząc ją w hallu. - Kobieto, zrób coś ze sobą! Wyglądasz jak własne odbicie w witrynie sklepu mięsnego. Może pij ciepłe mleko przed snem?
- Podnosisz mnie na duchu… - zgryźliwie mruknęła Nika.
- […]

Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - fragment 1

Tuesday, January 20th, 2009

Klasa druga a, do której mieli teraz chodzić Felix i Net, wbiegła do swojej sali. Wszyscy zajęli miejsca sprzed wakacji. Miejsce Niki pozostało puste. Pani Jola Chaber, wychowawczyni, uśmiechała się promiennie, widząc znów swoich uczniów. Nawet jeżeli dla niektórych z nich pierwszy dzień roku szkolnego nie był szczególnie szczęśliwy, to przynajmniej wszyscy byli zgodni co […]

Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa - fragment 4

Tuesday, January 20th, 2009

Przez całą drogę tramwajem numer 4 Nika patrzyła tylko w okno. Nikt nie odzywał się słowem. Felix wymieniał spojrzenia z Netem, ale obaj nie mieli pojęcia, co mogliby powiedzieć.
Koło Domów Centrum tramwaj zatrzymał się między przystankami.
- Zobaczcie, znowu jakaś kolejka - zauważył Net. Kolejka do Juniora wiła się przez prawie sto metrów. Przez drugie drzwi […]

Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa - fragment 3

Tuesday, January 20th, 2009

Minutę później, uchylone dotąd drzwi, otworzyły się na całą szerokość i stanęła w nich Nika w koszuli nocnej. Była blada i wystraszona.
- Dżizas! - Net usiadł na łóżku, o mało nie zwalając na podłogę minikomputera. - Wyglądasz, jak duch! Czemu nas straszysz?
- Musicie to zobaczyć. - Dziewczyna wskazała niepewnym gestem swój pokój. Chłopcy zerwali się […]

Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa - fragment 2

Tuesday, January 20th, 2009

- Zaczekajcie… - Nika stanęła przed czerwonym automatem z napisem “Komplant nawala? Użyj robala!”
- Przeczucie? - zapytał Net, widząc jej minę. - Ale my nie mamy żadnego komplanta, więc nie może nam nawalać.
Ubrany w żarówiastożółty kombinezon Chińczyk podszedł do automatu i przyłożył dłoń do metalowej płytki na przedniej ściance. Po sekundzie przed automatem pojawił się […]

Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa - fragment 1

Monday, January 19th, 2009

Robiło się ciemno. Felix zapalił latarkę i założył ją na ucho. Wyciągnął z kieszeni multitoola i zaczął nim dłubać w szczelinie. Rozległo się skrzypnięcie i w stalowym słupie otworzyła się klapka. Przyjaciele zajrzeli Felixowi przez ramię. Wewnątrz wnęki żarzyła się zielona lampka. Obok była druga lampka, ciemna, i duży przycisk.
- Niczego nie dotykaj - poprosił […]

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - fragment 4

Monday, January 19th, 2009

Powoli ściemniało się. Na niebie widać już było pierwszą gwiazdkę. Ulicą w dole przetoczył się tramwaj, aż zadzwoniły szklanki w kredensie. Nika zeszła z parapetu i wetknęła do kontaktu wtyczkę od lampek choinkowych. Plastikowe drzewko, stojące na stole, zabłysło żółtawymi światełkami. Mały pokój ze ścianami ciasno obstawionymi meblami wyglądał teraz bardzo przytulnie.
Wstawiła do buczącej lodówki […]

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - fragment 3

Monday, January 19th, 2009

Felix wyciągnął z plecaka małe pudełko i otworzył je. Wewnątrz, na purpurowej poduszeczce siedziała… mucha. Czarna mucha ze srebrnymi skrzydełkami.
- Znając cię, musi to być… mucha-robot? - zapytał Net, przysuwając nos do pudełka.
Felix przytaknął.
- Jest obdarzona prymitywną inteligencją - wyjaśnił. - Steruje się nią, zadając jej ogólny kierunek, a ona sama omija mniejsze przeszkody. To […]

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - fragment 2

Monday, January 19th, 2009

- Kratka wentylacyjna - zauważył Net, wskazując na sufit. - Całkiem spora. James Bond poszedłby tamtędy. Mam nadzieję, że nie mam klaustrofobii.
Felix wyciągnął z kieszeni elektryczny śrubokręt i w kilka sekund odkręcił cztery śruby. Ostrożnie wyjął kratkę i postawił pod ścianą. Net podsadził go, a Felix złapał się krawędzi i wsunął się do środka. Pomógł […]

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - fragment 1

Monday, January 19th, 2009

Nika pobiegła na górę, rozejrzała się i otworzyła zamek. Na strychu było… jakoś inaczej niż zwykle. Wzdrygnęła się z zimna i naciągnęła sweter na dłonie. Była już przecież późna jesień. Można się było tego spodziewać - strych nie był ogrzewany. Chwilę później, już przeglądając szafę przypomniała sobie, że gdy szła do szkoły było dosyć ciepło. […]

Vertical - fragment 2

Monday, January 19th, 2009

Ja i Sigg szliśmy z jednej strony, a Cesenu i Nyka z drugiej. Obserwator trzymał w dłoni długi nóż, który nazywał mieczem. Znalazł go poprzedniego dnia w Wymarłym Mieście.
Dotarliśmy do miejsca, gdzie leżała zagryziona dziewczyna… Nie było jej! Ścisnąłem mocniej narzędzie i rozejrzałem się. Ślady krwi prowadziły wzdłuż korytarza, ale urywały się kawałek dalej. Jeśli […]

Vertical - fragment 1

Monday, January 19th, 2009

Noc. Gwiazdy w górze, gwiazdy w dole. Cisza, nie licząc poświstywania wiatru i cichych trzasków naciągów sieci. Pająk po sufitem też rozpinał własną sieć, a ja nie zamierzałem mu przeszkadzać. Staruszek obok zaczął cicho pochrapywać. Większa część pokładów i ścian była wykonana z drobnych krat, bądź perforowanych blach. Przez małe otwory w ścianie oddzielającej […]

Kameleon - fragment 2

Friday, January 16th, 2009

Miasto należało jeszcze do nich, ale wieści o zbliżającym się froncie świadczyły o tym, że być może nie potrwa to długo. Zamierzali iść równym krokiem, by dodać otuchy mieszczanom, ale nawet to im nie wychodziło. Już teraz człapali jak banda jeńców. Prowadzący kolumnę Nerhus nie dziwił się swojemu jedniodniowemu wojsku. Po osiemnastu godzinach morderczego […]

Kameleon - fragment 1

Friday, January 16th, 2009

Nie widzieli się nigdy wcześniej. „Czarnych” dostarczono na pokład już w hibernatorach. Pewnie odbyli wiele takich podróży we śnie. Siedzieli teraz zaspani przy wielkim, owalnym stole w mesie i rozmawiali ściszonymi głosami. Co jakiś czas śmieli się z dowcipów kompletnie niezrozumiałych dla załogi, z którą zresztą nawet nie próbowali się zaznajamiać. Jayde, Hood, a […]

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek

Thursday, November 13th, 2008

Podczas imprezy sylwestrowej Felix, Net i Nika niechcący odpalają eksperymentalną rakietę kosmiczną. Tajne służby poszukują sprawców, a sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że rakieta spadnie gdzieś na terytorium Polski. Bohaterowie muszą zlikwidować zagrożenie. Rozpoczyna się walka z czasem.
Jednocześnie rzeczywistość szkolna nie ułatwia im zadania. Szkoła stara się o uzyskanie certyfikatu jakości, co […]

« Previous Entries